Banknoty zastępcze
Wystawa Banknotów zastępczy Śląska z lat 1914-1924 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ludwik Poloczek   
sobota, 04 lutego 2012 21:40

Zaproszenie


Bronisław Wątroba oraz Miejska Bibliotek Publiczna filia nr.18 w Rudzie Śląskiej-Halembie zapraszają na wystawę Banknotów Zastępczych Śląska z lat 1914-1924 w dniach 9.02-29.02.2012r . Spotkanie z autorem wystawy w dniu 17.02.2012r o godzinie 16.00

 

 

Poprawiony: środa, 08 lutego 2012 19:09
 
Wystawa banknotów zastępczych Śląska 1914-1924 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ludwik Poloczek   
poniedziałek, 17 maja 2010 15:12

 

"Banknoty zastępcze Śląska 1914-1924"

 

W sierpniu 1914 roku, z chwilą wybuchu I wojny światowej, na terenie całych ówczesnych Niemiec odczuwany był dotkliwy brak pieniądza monetarnego o nominałach od 1/2 do 20 marek.Spowodowane to było poczynaniami państwa,starającego się zwiększyć swoje rezerwy złota, jak też reakcją ludności która
pochowała złote i srebrne monety na "czarną godzinę". Aby zaradzić powstałym trudnością władze samorządowe, a nawet większe przedsiębiorstwa szybko zdecydowały się na emisję prowizorycznego pieniądza zastępczego, o ograniczonym czasie i terenie obiegu. Nie było to w pełni legalne, ale z konieczności tolerowane przez państwo. Pojawiły się walory zwane notgeldami i nikt początkowo nie przypuszczał, że emisje tego typu występować będą w całej dekadzie 1914-1924.Zaowocowało to dziesiątkami tysięcy różnorodnych banknotów i bonów oraz tysiącami notgeldów monetarnych. Zaowocowało to dziesiątkami tysięcy różnorodnych banknotów i bonów oraz tysiącami notgeldów monetarnych.

Również na Śląsku, wtedy prowincji Prus podzielonej administracyjnie na trzy rejencje, było to zjawisko powszechne. Szczególnie dużo wystawców pieniądza tego typu pojawiło się na Górnym Śląsku, czyli ówczesnej rejencji opolskiej. W rejencji wrocławskiej sporo pieniądza zastępczego pojawiło się w samej stolicy - Wrocławiu, jednak prym wiódł tu Wałbrzych. Bogactwo emisji wałbrzyskich początkowo wynikało z jego roli centrum przemysłowego, a później z chęci osiągnięcia dodatkowych wpływów do kasy miejskiej. Podobnie było w rejencji legnickiej, gdzie samą Legnicę zdystansowała Zielona Góra emitująca wiele serii reklamowych, bo przecież miasto to słynęło wtedy ze swych winnic i sadów.
Notgeldy są dziś namacalnym świadectwem historycznym najważniejszego okresu minionego stulecia, gdy na gruzach trzech cesarstw tworzyły się nowe państwa europejskie, w tym też odradzała się niepodległa Polska. Plebiscyt i walka zbrojna powstańców śląskich również zostały utrwalone na tych walorach, szeroko wykorzystywanych do celów propagandowych. Ostateczny kres rozpowszechnianiu
lokalnego pieniądza położyła dopiero reforma waluty niemieckiej, kończąca okres hiperinflacji.

Wystawa "Banknoty zastępcze Śląska 1914 - 1924" obejmuje łącznie ponad 2000 banknotów i bonów z około 160 miast i gmin tego regionu. Ekspozycja ma charakter przenośny, gdyż powstała z myślą o prezentowaniu jej w powiatach i miastach śląskich, gdzie emitowano pieniądze tego typu. Z uwagi na jej edukacyjny i regionalny charakter szczególnie godna jest polecenia placówkom oświatowym. Stanowi przecież  swoiste przedstawienie historii regionu i "małych ojczyzn" (powiatów, miast, a nawet gmin). Dzieci i młodzież szkolna na wystawie mają okazję poznać dzieje swego bezpośredniego otoczenia.

Bronisław Wątroba

Poprawiony: środa, 24 lutego 2016 21:59
 
Wystawa banknotów zastępczych Śląska 1914-1924 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ludwik Poloczek   
poniedziałek, 03 maja 2010 09:08

Zapraszamy na wystawę

W Śląskim Parku Przemysłowo Technologicznym w Rudzie Śląskiej na terenach dawnej kopalni "Wawel", w dniu 7 maja o godz.17.00 zostanie otwarta szczególna wystawa "Banknoty zastępcze Śląska 1914 - 1924. Wystawa udostępniana będzie zwiedzającym aż do końca Maja! Organizatorzy imprezy: Bronisław Wątroba oraz Halembskie Koło Związku Górnośląskiego zapraszają do zwiedzania!

Poprawiony: środa, 24 lutego 2016 21:56
 
Parafialne pieniądze zastępcze z Kochłowic PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ludwik Poloczek   
poniedziałek, 26 kwietnia 2010 13:45

Parafialne pieniądze zastępcze

Gdy w przeddzień wybuchu I wojny światowej Niemcy zawiesiły wymienialność marki na złoto, szybko zaczęły znikać z obiegu monety złote, a potem nawet srebrne. Złoty kruszec starało się ściągnąć z obiegu przede wszystkim państwo, ale i ludność pochowała po części kruszcowe monety (głównie srebrne) na "czarną godzinę". W pierwszym miesiącu wojny, w sierpniu 1914 roku, praktycznie poznikały z obiegu monety o nominałach od 1/2 do 20 marek, co bardzo utrudniało realizację codziennych zakupów ludności. Ratunkiem okazały się nieoficjalne, choć z konieczności tolerowane przez władze, emisje pieniądza zastępczego w postaci prowizorycznie wykonanych bonów, wydawanych przez władze samorządowe i większe zakłady przemysłowe.
Walory te cechował niewielki obszarowo obieg (gmina, miasto) i krótki czas ważności, po którym emitenci zobowiązani byli wykupić je za państwowe środki pieniężne. Długotrwała i wyniszczająca wojna, militarna klęska Niemiec, wrzenie rewolucyjne, straty terytorialne i powojenne trudności gospodarcze doprowadziły do tego, że pieniądz zastępczy w Niemczech był przydatny w czasie całej dekady 1914 - 1924 i kres tego typu emisjom położyła dopiero przeprowadzona po okresie hiperinflacji reforma marki niemieckiej z 1924 r. W całej dekadzie pojawiło się pojawiło się około 100 000 różnorodnych zastępczych walorów pieniężnych, z czego na samym tylko Śląsku około 4000.

Ewenementem w skali tego regionu, a właściwie nawet całego terenu Niemiec który po 1945 roku przyłączono do Polski, jest kochłowicka emisja parafii rzymskokatolickiej, gdyż inne tego typu banknoty zastępcze (zwane notgeldami) na tym obszarze wydawały głównie instytucje kościoła protestanckiego. Jest to więc jedyny przypadek pieniądza parafialnego. Inicjatorem tej emisji notgeldów był ówczesny kochłowicki proboszcz - ks. Ludwik Tunkel. Kapłan ten objął tę parafię w 1893 roku i szybko dał się poznać jako dobry gospodarz, któremu bardzo zależało na jej rozwoju, jak też na rozwoju samej gminy. Do dzisiaj mówi się o nim, że "zastał Kochłowice drewniane, a zostawił murowane". Wiele zawdzięczają mu też sąsiednie tereny, czyli dzisiejsze dzielnice: Halemba, Wirek i Bykowina.
Proboszcz ten, właśnie w sierpniu 1914 roku wydał parafialne bony o nominałach 1 i 2 marek, chcąc tym sposobem ułatwić swoim parafianom realizację drobnych transakcji (zakupów). Wykonano je na białych kartonikach, z czarnym nadrukiem określającym nominał i teren obiegu. Jako pewnego rodzaju zabezpieczenie emisji stosowano pieczęć parafialną i dwa odręczne podpisy, z których jeden jest autografem samego księdza L. Tunkla. Trudno dziś precyzyjnie określić czas obiegu i zasady wykupu, bo dostępne źródła nic na ten temat nie mówią. Edycja była jednak niewielka, gdyż walory te na dzisiejszym rynku kolekcjonerskim pojawiają się bardzo rzadko. Kochłowicki proboszcz po plebiscycie i III powstaniu śląskim musiał opuścić swoją ukochaną parafię. Był kapłanem o opcji proniemieckiej, głęboko uwikłanym w powojenne spory narodowościowe dotyczące podziału Górnego Śląska. Będąc postacią wybitną, nie mógł tego uniknąć, bo przecież został oficjalnie wysunięty przez wrocławskiego biskupa A. Bertrama i dyplomację watykańską do stanowiska niezależnego administratora stolicy apostolskiej na teren plebiscytowy. Konkurował w tym z kandydatem strony polskiej, księdzem Teodorem Kubiną. Żadna z opcji narodowych jednak tej rywalizacji nie wygrała, bo ostatecznie zdecydowano się na nuncjusza apostolskiego Achillesa Rattiego.
Dzisiaj na to wszystko możemy już patrzeć z odpowiednim dystansem i doceniając zasługi ks. L. Tunkla, cieszyć się z tego, że patronuje teraz jednej z Kochłowickich ulic. Na pamiątki po nim, jak w przypadku tych notgeldów, spoglądajmy zaś zawsze z dużym pietyzmem, doceniając zawartą w nich historię minionych lat.

Poprawiony: środa, 24 lutego 2016 21:57
 
Gminne banknoty zastępcze z Kochłowic PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ludwik Poloczek   
piątek, 23 kwietnia 2010 17:23

 

Gminne banknoty zastępcze Kochłowic.


Gdy w momencie wybuchu i początkach I wojny światowej, w sierpniu 1914 roku, zabrakło na rynku niemieckim pieniądza monetarnego o określonych nominałach, od razu pojawiło się wielu lokalnych wystawców banknotów zastępczych zwanych notgeldami, co pozwoliło zaradzić zaistniałym trudnościom.

W Kochłowicach pojawiły się wtedy bony o nominałach 1 i 2 marek, emitowanych z inicjatywy ks. L. Tunkla przez tutejszą parafię, co nieco unormowało lokalny obieg pieniądza.

Niemiecki rynek pieniężny ustabilizował się już w 1915 roku i wydawało się, że lokalne emisje zastępcze już nie będą miały miejsca. Państwo to jednak nie było przygotowane do prowadzenia długotrwałych, wyniszczających działań wojennych. Z powodu zaistniałych trudności gospodarczych jednak już w kolejnym roku powoli wprowadzano do obiegu kolejne pieniądze zastępcze, które tym razem zaradzić miały zanikowi w obiegu monety zdawkowej, bitej wcześniej w mennicach państwowych z brązu i niklu.

Tak też w końcu stało się i w Kochłowicach, gdzie dokładnie 01.01.1917 r władze gminy wprowadziły do obiegu serię bonów o nominałach 10, 25 i 50 fenigów. Walory te ważne były do 01.07.1917 r. Zapewne po tym okresie miały zostać wykupione od mieszkańców za pomocą oficjalnych środków płatniczych, jednak walory te okazały się być bardzo potrzebne do realizacji najdrobniejszych, codziennych transakcji. Dokładnie więc 01.06.1917 r doszło do drugiej edycji obejmującej jednak tym razem tylko nominały 10 i 50 fenigów, określając ich ważność do 31.12.1917 r. Nakłady pieniędzy tej drugiej serii były znacznie wyższe, co pozwoliło nie tylko wymienić stare notgeldy na nowe, ale też w pełni nasycić gminny rynek pieniężny niskonominałowymi walorami tego typu.

Po utracie terminu ważności kasa gminna wykupywała te bony na wcześniej ustalonych warunkach, choć sporo ich pozostało jeszcze w rękach ludności, lub trafiło do pojawiających się już wtedy zbieraczy tych walorów.

Dzisiaj na rynku kolekcjonerskim widuje się głównie pieniądze tej drugiej serii, produkowanej przez firmę gliwicką. Nominał 10 fenigów wydrukowany został na szaro-brązowym papierze, a 50 fenigów na papierze niebieskim. Na awersach określono nominał i emitenta oraz datę edycji i ważności. Dodatkowo opatrzono je faksymile podpisu osoby nadzorującej oraz suchą, tłoczoną pieczęciom gminną. Rewersy zawierają zaś tylko napisy stwierdzające, że bez pieczęci walory te są nieważne, bo liczono się już wtedy z możliwością pojawienia się fałszerstw.
Pozostała więc nam dzisiaj ciekawa pamiątka z jakże trudnych lat wojennych, w których mieszkańcy Kochłowic jakoś przecież musieli sobie radzić.

Bronisław Wątroba

Poprawiony: poniedziałek, 26 kwietnia 2010 18:55